Category: Małżeńska (nie)dypolomacja

Migawki słowne przemieszane, nie wstrząśnięte, ani nie wstrząsające

Tak jakoś się dziś zastanawiałam ile osób tu do mnie wpada? Ilu czyta pobieżnie, ile osób dokładnie i nie zraża się przynudzaniem, narzekaniem, marudzeniem, przeskokami tematycznymi.. I ile jest tu osób, które zaglądały na moje „Życiowe puzzle” w epoce Interii.. Jakieś 7 lat temu…Tamten blog zginął w otchłani internetowej, bo nie umiałam go przenieść…Nawet to nie zostało z tamtego czasu,…

Ach te grzeszne piątki ;P

Dawno mnie chyba tu nie było, a to już prawie jedna trzecia lipca za nami… Dni nadal długie, choć trudno czasem poznać bo pogada bardzo kapryśna… Moze w sierpniu będzie lepiej? Trochę ponad miesiąc do wyjazdu nad morze, ale już się doczekać nie mogę. Gorzka herbata jest nadal dla mnie, jak seks bez orgazmu. Niby przyjemnie, ale nie do końca…

437. Różnice płci ? :P

Czy brzoskwinia ma tłuszcz??? Tak twierdzi moja aplikacja, a raczej nie ma na myśli robaczka! Język ucieka mi do pasa, bo w piekarniku pierś z kurczaka z ryżem z curry i cebulką…Moja zapiekanka, lekko odkaloryzowana..ee..odkaloryczniona, ..no jakoś tak to chyba można nazwać… Zrezygnowałam z masła, choć ono sprawia, że ryż jest aksamitny. Dla Ślubnego pewnie zapiekanka będzie za „sucha”… ale…

Oblana, (chyba) zakleszczona i (prawie) obsrana!

Od tygodnia jestem na cukrowym, a raczej bez cukrowym, detoksie. Mój poziom cukru na czczo nadal za wysoki. Póki co próbuję metod naturalnych. Jeszcze domownicy nie pouciekali. Oprócz Córy, ale ona i tak by wyjechała. Ostatni tydzień obfitował w przygody. Takie przygody mojej miary, czyli nie ma co liczyć na górnolotne treści, lub gotowy scenariusz oskarowego filmu.W skrócie, taki zwiastun:…

Mini karawany, fochy, zatkane rury i inne takie ;)

Za słowa dość nienadające się do publicznych tekstów, przepraszam. Jednocześnie upraszam by treść nie dotarła do osób niepowołanych, głównie OSOBY. W razie czego się wyprę, zasłonię fantazją literacką, ale to może nic nie dać, bo Ślubny pozna Dopiero co ponarzekałam u Sza na swoją niemoc twórczą.. Na przekór postanowiłam klikać aż coś naklikam. A co. Co mi tu będzie mną…

Przegląd przedświąt, świąt i poświąt ;)

Wesołego po świętach! I tyle napisałam wczoraj;) Oczywiście siadałam z zamiarem wygadania, a raczej: wypisania, tego co było, co jest, co siedzi w środku. Jednak widać wtrąciło się COŚ- nie-wiadomo-co, że nie napisałam nic więcej. Nie żeby było o czym, konkretnie pisać, bo nic takiego się nie stało. A mnie chyba zniknęła zdolność pisania o wszystkim małym i codziennym, i…

427. Małżeńska (nie)dyplomacja ;)

Nazwałam Ślubnego chujem. Niby nic takiego, ale: po pierwsze: ja nigdy go jeszcze tak nie nazwałam po drugie: nie w moim stylu takie słownictwo, najwyżej w szczególnych wypadkach po trzecie : bywały sytuacje, w których o wiele bardziej zasługiwał na to miano. Jego zaskoczona mina, rozmrugane oczy były tego warte. Choć trochę mi szkoda teraz , bo tylko raz można…

Seks za dwa złote? Można? Można! ;)

No nareszcie!! Kochany Blogu! Przepraszam, że mnie tak długo tu nie było, ale daję słowo, że codziennie o tobie myślałam! Potem się jakoś nie schodziło, codzienność wciągnęła mnie w swoje trybiki i .. no tak te KSIĄŻKI.. ale nie bądź zazdrosny! I tak będę do Ciebie wracać! Cóż.. książki przenoszą mnie do innych światów i dają inne życie, za to…

423. 22, 4 …Kolejny poniedziałek, który zapowiada się nieponiedziałkowo.

Z jednego nałogu, może mnie wyciągnąć tylko drugi nałóg. Tak już mam, nic nie poradzę, że jestem banalna. Klin klinem to najskuteczniejsza metoda, która syndrom odstawienia dużo ułatwia. A czasem eliminuje. Metodę mam sprawdzoną w każdej dziedzinie, choć czasem klin rozczarowuje, to jednak przynajmniej pierwszą falę łagodzi. Dlatego wpadłam tu tylko na chwilę, bo ssie mnie mój największy nałóg, wieloletni..Książki!…

Foch, ciach, pfffff

Naszło w mnie w sobotę małe ciach. I dosłownie zrobiłam ciach. Potrzebowałam zmiany, choćby takiej małej. Wnerwiły mnie moje włosy, zatem nożyczki ciach i ponad 20 cm poszło w kosz. Jakże się je teraz łatwo rozczesuje! Umyłam, pofalowały się bardziej niż kiedy były długie. Znaczy.. nadal są w sumie długie, tylko teraz równiejsze. Wcześniej na plecach tworzyły trójkąt, sięgający wierzchołkiem…